Chyba nie jest za dobrze, skoro dzis pani sprzątaczka przy wejsciu do budynku firmy zaoferowała mi pomoc przy wejsciu po schodach....
No ale
ostatnie 3 tygodnie jezdzilam do pracy z Magda, bo Tobiasz mieszka u mnie od 15.03 wiec rano rozwozi nas, jego do szkoły, mnie do pracy
jednak MUSZE chodzic
MUSZE sie ruszac
dostałam w ZUSie częsciową niezdolność do pracy, Michał kaze mi się odwoływac, zeby miec calkowita, juz jest po terminie ale moze przyjma
CHOLERNIE mi sie nie chce
musze znalezc i zadzwonic i potwierdzic moje sanatorium do ktorego mam jechac zaraz po Swietach, 19.04
przedtem musze rozliczyc PITy
nawet spakowac sie nie bardzo mam jak, szafy zastawione materacem, w tym malym pokoiku dwie osoby to stanowoczo za duzo
9 latek ktory uwaza ze musze ogladac wszystkie bajki z nim, robic wszystkie zadania, bo jestem najlepsza ciocia na swiecie, troche mnie przerasta...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz